30.12.2010

Krok do przodu, skok do tyłu - zamiast wstępu

 dziedziniec Biblioteki Elbląskiej; w tle Muzeum Archeologiczno-Historyczne

Ot paradoks: chcąc zrobić coś subiektywnie nowego zrobiłem coś obiektywnie starego; rezygnując niemal zupełnie z techniki, na technice się faktycznie skupiłem. Obiektywnie - to żadne odkrycie, ale subiektywnie - dobra zabawa, a jej wynikiem jest powyższy pozytyw, powstały z negatywu naświetlonego dziurawą puszką po kawie. C.d.n.