15.07.2013

altanki - cz.7





 I znów seria zdjęć z cyklu poświęconego architekturze przez małe "a". Poprzednie fragmenty - TUTAJ. A całość także TUTAJ. C.d.n.



4 komentarze:

  1. Uwielbiam takie klimaty. Ja nazywam takie budowle - bigosy. Bo jak bigos zrobione są "z co się nawinie"... Dodaję do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skojarzenie z bigosem rzeczywiście bardzo trafne :) Dzięki. Pozdrowienia.

      Usuń
  2. Takie pomieszanie z poplątanie, a coś w tym romantycznego.

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie pomieszanie z poplątanie, a coś w tym romantycznego.

    OdpowiedzUsuń