17.08.2013

znowu architektura przez małe "a"







... czyli następna odsłona cyklu altankowego. Więcej zdjęć - TUTAJ.

6 komentarzy:

  1. Piękne. Bardzo lubię ten "cykl" jeśli mogę go tak nazwać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki serdeczne. A w kwestii nazewnictwa - moje ulubione określenie, dodające każdemu dowolnemu przedsięwzięciu należytej powagi i podnoszące jego rangę, to oczywiście "projekt". ;-)

      Usuń
  2. ;)) architektura małą literą, potrzebna mimo że nie najpiekniejsza, czasem ludzie mieszkaja, żyją, dzieki niej :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, racja. W ogóle chyba ciekawsze jest oglądanie tych "budowli" jako swego rodzaju zjawiska społecznego niż analizowanie ich w kategoriach estetycznych. ;)

      Usuń
  3. Zacząłem kiedyś zbierać materiał na cykl "balkony". Chyba go pociągnę dalej, bo ocieplają bloki na potęgę i balkony się unifikują...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to świetny pomysł z tymi balkonami! ;-)

      Usuń