30.06.2013

wzór ostrożności


Jak widać na powyższym zdjęciu, niektórzy cykliści kwestię bezpieczeństwa traktują nad wyraz poważnie i nie ograniczają się do byle kasku...

29.06.2013

na zielono






ZiElbląg 2013, czyli piknikowo-dyskusyjna imprezka dla zainteresowanych tzw. przestrzenią publiczną, na zakończenie nadzwyczaj intensywnej końcówki ubiegłego tygodnia.

Na powyższych zdjęciach: Ada i Łukasz Kotyńscy (oczywiście w odwrotnej kolejności) - pomysłodawcy zamieszania. (Bezwzględnie warto przy okazji zerknąć na Audiomurale Ady i Foto/Słowoblog Łukasza.) Dalej, siedzą i wesoło rozprawiają o urbanistyce i sprawach pokrewnych (od lewej): Marek Kamm, Oficer Rowerowy Elbląga, Katarzyna Wiśniewska, Dyrektor Departamentu Urbanistyki i Architektury UM w E-gu oraz Kamil Zimnicki, koordynator Elbląskiego Oddziału Abstrakcyjnego. No i na koniec - współorganizatorki imprezy, El-Galerianki (od lewej): Karina, Marta i Beata, "zdjęte" w sytuacji, która chyba nie wymaga komentarza... ;)

Otóż złożono mi, w związku z realizacją pewnego przedsięwzięcia fotograficznego, propozycję "nie do odrzucenia", dotyczącą zabrania głosu podczas dyskusyjnej części ziElbląga 2013. Mam nadzieję, że Organizatorzy - którym niniejszym serdecznie dziękuję za zaufanie i wiarę w to, że mogę mieć cokolwiek do powiedzenia na temat miejskiej przestrzeni - nie żałują tego kroku.

Znacznie więcej zdjęć (w dodatku kolorowych) - TUTAJ.

26.06.2013

z salonów do podziemi


Kontynuując wątek zapoczątkowany poprzednio - z wystawy na koncert,czyli: jam session w klubie "Krypta" w podziemiach Galerii El. Więcej zdjęć z "dżemu" (tego i innych) - tutaj.
I nie był to wcale ostatni klub ani ostatnie zdjęcia tego wieczoru. Ale że wraz z upływem nocy zrobiło się, że tak powiem, bardziej "prywatnie" - zatem niech tak zostanie.

25.06.2013

salonowiec






Niezwykle intensywna końcówka minionego tygodnia zaczęła się w czwartek od wernisażu 27 Salonu Elbląskiego - odbywającej się w trybie biennale przeglądowej wystawy lokalnego środowiska artystycznego, w której - o czym z dumą donoszę - pierwszy raz miałem okazję uczestniczyć w charakterze "powieszonego". Przejęciem z tego tytułu należy tłumaczyć fakt, że zdjęć z tej imprezy zrobiłem niewiele, a większość z tych, które jednak zrobiłem, jest nieostra.

A na zdjęciach powyżej, od góry: instalacja Marka Elsnera; poniżej doskonale znany odpowiednim służbom Miłosz Kulawiak, który sprawdza, czy owa instalacja działa; dalej (od prawej) - Jerzy Kosacz, artysta, uczestnik Salonu, obraz Margarity Wójcik oraz red. Konrad Kosacz, który, gdyby był ostrzejszy na zdjęciu wykazywałby niezwykłe i nieprzypadkowe podobieństwo do pozostałych sfotografowanych tu "obiektów"; no i na koniec Zofka, która prezentuje podobny "dystans" wobec sztuki (a konkretnie w tym przypadku do instalacji Gerarda Bluma Kwiatkowskiego), jak pokazany dwa zdjęcia wcześniej profan M.K.

Więcej "salonów" - tutaj.

16.06.2013

tuż przed świtem...






... w pewnej prowincjonalnej galerii sztuki. Pragnę nadmienić, że wszelkie podobieństwa osób i zdarzeń są przypadkowe, niezamierzone i w ogóle: taka noc nie miała miejsca ;-)

12.06.2013

znany zespół muzyki młodzieżowej i strażacy, czyli...







...absolutnie magiczny koncert w miejscowej bibliotece, z którą - tak się składa - mam cokolwiek do czynienia ;-) Więcej zdjęć Voo Voo z Orkiestrą Dętą OSP Gidle w Bibliotece Elbląskiej - tutaj i tutaj.