05.02.2017

Kamieniec


 Pałac Finckensteinów, wybudowany w latach 1716–1720 wedle projektu angielskiego architekta Johna von Collasa. W 1945 r. pałac został spalony i od tego czasu popada w ruinę (Wikipedia).

Pod koniec XVIII w. pałac stał się własnością rodu zu Dohna (było już TUTAJ co nieco o siedzibie Dohnów w Słobitach). A w 1807 r. mieszkał sobie w pałacu od kwietnia do czerwca i "stąd rządził imperium" - jak głosi przytwierdzona do pałacowej bramy tablica - niejaki Bonaparte.

Otóż cesarz pan raczył stanąć tu kwaterą przeniósłszy się z Ostródy, którą to opisywał w listach do cesarskiej małżonki, mniej więcej jako podłą wiochę, gdzie psy dupami szczekają, syf, malaria i w ogóle żenada. I ponoć (jakkolwiek trudno tę teorię potwierdzić, to nie jest ona nieprawdopodobna) dlatego, to czynił, by pani Józefinie do głowy nie przyszło aby Napoleona w Prusach odwiedzić. Wielki strateg miał bowiem szczwany plan: umówił się mianowicie w Kamieńcu ze swoją bliską koleżanką, niejaką Walewską, która to (zupełnie incognito - a jakże!) spędziła tu z nim kilka tygodni.

Na powyższych zdjęciach, oprócz ruin pałacu i resztek folwarcznych zabudowań widać też wnętrze tzw. "groty muszlowej" (budowli ogrodowej, której ściany wyłożone były egzotycznymi muszlami), która była ponoć miejscem spotkań masonerii.

*
Zapraszam na facebookową stronę: Nie ma takiego miejsca. Oberland w fotografii.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz