12.02.2017

Pasłęk


- Tam na górkę jak pan wejdzie, to całe miasto widać. A tym rynsztokiem tutaj, jak woda płynie... to ostatnio nawet ten śmietnik - ten tam na dole - zabrała. Kiedyś to ja tu na sankach jeździłem... Te mury, całkiem niedawno odnowili, bo to wszystko ruiny były. Ja tu czterdzieści osiem lat mieszkam. I rodzice też są stąd. Moja babka tu się urodziła w 1908 roku. Pierwszy raz uciekli w trzydziestym dziewiątym i zaraz wrócili. A potem znowu, jak się Rosjanie zbliżali. Do Gdańska uciekli. Babka nie zdążyła wtedy na statek. Jak się okazało - miała szczęście... O, tamten dom. Tam mieszkam. Panie, ile ja tu sanek połamałem... Zdjęcie? A proszę. (5 lutego 2017 r.)
*

1 komentarz:

  1. Z dziada pradziada - u nas, w Trójstyku, takie pojęcie nie funkcjonuje...

    OdpowiedzUsuń