26.02.2017

Szymbark


Zamek wybudowany pod koniec XIV w. przez Henryka ze Skarlina, proboszcza kapituły pomezańskiej. Zniszczony podczas wojny trzynastoletniej został odbudowany i wzmocniony, lecz w 1520 r. zdobyty bez walki przez polaków. Po Hołdzie Pruskim stał się własnością Albrechta Hochenzollerna, przechodził z rąk do rąk, aż w końcu trafił do Finckensteinów, którzy władali nim do końca, czyli do roku 1945. W czasie II wojny światowej stanowił kwaterę SS, a potem Armii Czerwonej. Rosjanie opuszczając zamek spalili go.
*

19.02.2017

Cmentarz żydowski w Pasłęku


Założony został w 1817 r. (lub w 1814 r.), kiedy to przedstawiciele diaspory za 30 talarów nabyli od piekarza Zerloha działkę, która przylegała do polnej drogi położonej na krawędzi skarpy na obrzeżach miasta. (Wirtualny Sztetl / Cmentarz żydowski w Pasłęku). Zdewastowany najpierw podczas II wojny, a w 2004 r. - ponownie...
*




12.02.2017

Pasłęk


- Tam na górkę jak pan wejdzie, to całe miasto widać. A tym rynsztokiem tutaj, jak woda płynie... to ostatnio nawet ten śmietnik - ten tam na dole - zabrała. Kiedyś to ja tu na sankach jeździłem... Te mury, całkiem niedawno odnowili, bo to wszystko ruiny były. Ja tu czterdzieści osiem lat mieszkam. I rodzice też są stąd. Moja babka tu się urodziła w 1908 roku. Pierwszy raz uciekli w trzydziestym dziewiątym i zaraz wrócili. A potem znowu, jak się Rosjanie zbliżali. Do Gdańska uciekli. Babka nie zdążyła wtedy na statek. Jak się okazało - miała szczęście... O, tamten dom. Tam mieszkam. Panie, ile ja tu sanek połamałem... Zdjęcie? A proszę. (5 lutego 2017 r.)
*

05.02.2017

Kamieniec


 Pałac Finckensteinów, wybudowany w latach 1716–1720 wedle projektu angielskiego architekta Johna von Collasa. W 1945 r. pałac został spalony i od tego czasu popada w ruinę (Wikipedia).

Pod koniec XVIII w. pałac stał się własnością rodu zu Dohna (było już TUTAJ co nieco o siedzibie Dohnów w Słobitach). A w 1807 r. mieszkał sobie w pałacu od kwietnia do czerwca i "stąd rządził imperium" - jak głosi przytwierdzona do pałacowej bramy tablica - niejaki Bonaparte.

Otóż cesarz pan raczył stanąć tu kwaterą przeniósłszy się z Ostródy, którą to opisywał w listach do cesarskiej małżonki, mniej więcej jako podłą wiochę, gdzie psy dupami szczekają, syf, malaria i w ogóle żenada. I ponoć (jakkolwiek trudno tę teorię potwierdzić, to nie jest ona nieprawdopodobna) dlatego, to czynił, by pani Józefinie do głowy nie przyszło aby Napoleona w Prusach odwiedzić. Wielki strateg miał bowiem szczwany plan: umówił się mianowicie w Kamieńcu ze swoją bliską koleżanką, niejaką Walewską, która to (zupełnie incognito - a jakże!) spędziła tu z nim kilka tygodni.

Na powyższych zdjęciach, oprócz ruin pałacu i resztek folwarcznych zabudowań widać też wnętrze tzw. "groty muszlowej" (budowli ogrodowej, której ściany wyłożone były egzotycznymi muszlami), która była ponoć miejscem spotkań masonerii.

*
Zapraszam na facebookową stronę: Nie ma takiego miejsca. Oberland w fotografii.